Jadłodajnia

portal ludzi głodnych i spragnionych Boga

Służba w rękach wierzących

Modlitwa za chorymi, dary duchowe, namaszczanie olejem, nakładanie rąk, powszechne kapłaństwo to gorące tematy we współczesnym chrześcijaństwie. Tocząca się na ich temat dyskusja wyzwala różnorakie emocje. 

Jakub napisał: “Choruje kto między wami? Niech przywoła starszych zboru i niech się modlą nad nim, namaściwszy go oliwą w imieniu Pańskim” (Jk 5,14). Ten werset jest często cytowany w celu zaprezentowania poglądu, że jedynie starsi mogą modlić się za chorymi. Czy tak jednak naucza Biblia?

Całe Pismo

Apostoł Paweł napisał: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości” (2 Tm 3,16).

Innymi słowy byłoby rzeczą niewłaściwą wziąć jeden tekst z Biblii, aby coś udowodnić nie zwracając uwagi na pozostałe teksty dotyczące tego samego tematu. Niech przykładem takiego błędnego postępowania będzie wykorzystanie wersetu z Ewangelii Mateusza 16,18 przez kościół powszechny, aby uzasadnić fakt istnienia hierarchii papieskiej. Jako chrześcijanie musimy pozostać wierni zasadzie „całe pismo”.

Kto ma się modlić za chorymi?

Istnieje kilka powodów dlaczego Jakub zalecał wzywanie starszych. Pierwszy odnotowany przypadek wyboru diakonów pojawia się w 6 rozdziale Dziejów Apostolskich[1]. Według 3 wersetu diakoni mieli być pełni “ducha i mądrości”. O Szczepanie jest napisane, że był “pełen wiary i Ducha Świętego” (Dz 6,5). Wiara z kolei zawsze rodzi działanie. „A Szczepan będąc pełen wiary i mocy, czynił cuda i znaki wielkie między ludem” (Dz 6,8).  Spotykamy także diakona Filipa, który w Samarii czynił cuda i znaki. Na czym one polegały? „Albowiem duchy nieczyste wychodziły z wielkim krzykiem z wielu, którzy je mieli, wielu też sparaliżowanych i ułomnych zostało uzdrowionych” (Dz 8,7).

Obecnie, niektóre osoby w kwestii modlitwy za chorymi, wskazują na urząd zborowy podczas, gdy Jakub akcentował wiarę: “A modlitwa płynąca z wiary uzdrowi chorego” (Jk 5,15). Musimy pamiętać, że kościół dawniej wyglądał inaczej niż dzisiaj. Był to ruch wiary. Miały miejsce znaki i cuda (Dz 14,3).  Spośród pierwszych nowonawróconych apostołowie wybrali starszych (Dz 14,23). Byli to ludzie, którzy najdłużej przebywali pomiędzy apostołami i otrzymali najwięcej pouczeń i wskazówek. Oglądali cuda, które Bóg czynił przez ich ręce. Jeżeli ktokolwiek miał wiarę to przede wszystkim oni. Gdy ktoś był chory, to kogo miano wzywać? Ludzi niewierzących? Ludzi o małej wierze czy raczej tych, którzy ją mieli? Jakub odnosi termin “starsi” do ludzi z wiarą. Jeżeli dzisiejsi starsi mają taką wiarę to właściwą rzeczą jest wzywać ich do chorych.

Dlaczego wyznawcy wezwali  Piotra gdy zmarła Tabita, gdy on był w okolicy? (Dz 9,36-38). Czy stało się tak dlatego, że Piotr miał urząd apostoła, a tylko apostołowie mogli wzbudzać z martwych? Czy może zdawali sobie sprawę, że jeżeli ktoś mógł pomóc to właśnie Piotr, gdyż przebywał z Jezusem i od niego nauczył się jak kroczyć w wierze? (Mt 17,19-20). Historia o cieniu, który uzdrowił chorych rozeszła się po całym kościele (Dz 5,15-16).

Jakub rozróżnia dwa rodzaje uzdrowień. Jedni to ciężko chorzy, których dotyczą słowa: ”Pan go podźwignie” (Ja 5,15). Są to przypadki grubego kalibru. Drugi obejmuje przypadki lżejsze, częściej występujące. Tutaj Jakub daje wyznawcom inne zalecenie: „Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego” (Jk 5,16).  Podczas naszych sobotnich nabożeństw krótko wspominamy w modlitwie tych, którzy z powodu choroby nie mogli przyjść do kościoła. Może powinniśmy skorzystać z rady Jakuba i spotykać się, by wyznawać sobie nawzajem grzechy i modlić się o uzdrowienie. Może nie będzie to łatwe, bo potrzebne jest zaufanie, ale o taką atmosferę w naszych zborach mają zadbać liderzy i pastorzy. A gdy się już spotkamy wyczekujmy działania Boga i nie dziwmy się, kiedy będzie działał.

A co z darami duchowymi?

Utrzymywanie, że jedynie duchowni i starsi mogą usługiwać wiąże się z odrzuceniem nadnaturalnych darów duchowych wymienionych w 1 Liście do Koryntian 12,7-10, którymi Bóg obdarza kogo chce i jak chce, niekoniecznie według wyznaczonych urzędów. Nasi pionierzy wierzyli w nieprzemijalność darów duchowych[2]. Świadectwa wczesnego adwentyzmu wskazują na ich bogatą obecność kiedy to miały miejsce doświadczenia w mocy, takie jak uzdrowienia, cuda, sny, widzenia, języki i ich interpretacja oraz inne zjawiska, a działo się to na długo zanim pojawił się tzw. ruch charyzmatyczny[3]. Pewien autor postawił pytanie: „Co jeszcze przyniesie nam charyzmatyczna trzecia fala? Charyzmatyczny ekumenizm i utratę naszej szczególnej tożsamości adwentowej?“[4]. Wydaje się, że naszą tożsamość utraciliśmy dawno temu, kiedy żar Ducha Świętego opuścił nasze szeregi, a pozostała sama forma bez mocy, a dary duchowe stały się tak obce, że nawet wspominanie o nich ociera się o postawienie zarzutu chodzenia po niebezpiecznym gruncie. Bóg jednak pragnie, aby cały kościół je posiadał (1 Kor 14,1; Ef 4,8). Czy jesteśmy w stanie zapłacić cenę za pojawienie się wszystkich darów Ducha w naszym kościele czy raczej poświęcimy energię na rozwijanie teorii ostrzegających przed nimi?

Namaszczanie olejem

Wykorzystywanie oleju w celach medycznych było praktyką standardową w czasach biblijnych. Olej pojawia się w historii o dobrym Samarytaninie (Łk 10,33-34). Używanie oleju nie było ograniczone tylko do narodu żydowskiego. Olej był również stosowany przez inne narody w kontekście medycznym[5].

Istnieje tylko jedno sprawozdanie ukazujące, że apostołowie stosowali namaszczenie, a miało to miejsce podczas ich wyprawy ewangelizacyjnej (Mk 6,13). Nie ma ponownych wzmianek na ten temat. Nie ma opisów, w których Jezus stosowałby tę praktykę. Pomimo tego używanie oleju jest zaleceniem biblijnym (Jk 5,15).

Nakładanie rąk

Jezus wyznaczył drogę, którą mieli kroczyć wszyscy wyznawcy. „Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją” (Mk 16,18). Jezus wprowadził nowy model służby, który jednych zadziwiał, a w innych budził niepokój (Mk 3,21). Gdy wyrzucił demony w synagodze w Sabat zapytali: „Co to jest? Nowa nauka głoszona z mocą! (Mk 1,27). Żydzi mieli rytuały wypędzania demonów, co jest opisane np. w Talmudzie[6]. Jezus działał jednak w inny sposób – rozkazywał demonom, a te były Mu posłuszne i wychodziły. Uczniowie mieli czynić podobnie (Łk 10,17).

Nakładanie rąk na chorych Jezus praktykował zawsze (Mk 6,5; Łk 4,40). Czasami robił też inne rzeczy np.: splunął w oczy człowieka i wtedy nałożył na niego ręce (Mk 8,23), włożył palce do uszu, splunął i dotknął języka mężczyzny (Mk 7,33), wypowiedział słowa uwolnienia i wtedy położył ręce (Łk 13,12-13), dał rozkaz “Otwórz się!” (Mk 7,34), “Weź łoże swoje i chodź!” (J 5,8), “Przejrzyj!” (Łk 18,42), rozkazał martwemu “Powstań!” (Łk 7,14); “zgromił” gorączkę (Łk 4,39), uzdrawiał na odległość, ale tylko w przypadku wielkiej wiary (Mt 8,13; 15,28).

Nakładanie rąk było standardową praktyką kiedy wyznawcy-uczniowie modlili się za chorymi we wczesnym kościele. Autor listu do Hebrajczyków uważał to za podstawową naukę (Hbr 6,2)[7].

To nie ruch charyzmatyczny wynalazł nakładanie rąk. Nie byłoby rozsądne odrzucać praktyki biblijne tylko dlatego, że inni chrześcijanie czy niechrześcijanie robią coś podobnego. Czy odrzucimy namaszczanie olejem tylko dlatego, że zaleceł je także Mahomet, prorok islamski?[8]

W opisach uzdrowień widzimy, że Jezus nie tyle modlił się za chorymi, co współpracował z Ojcem (J 5,19). Jednak to czas spędzony na modlitwie przygotowywał Go do służby. Kiedy się modlił? Działo się to w nocy, wcześnie rano i kiedy tylko się dało (Mk 1,35; Łk 5,16). Możemy przeczytać, że Jezus “Każdego dnia otrzymywał na nowo chrzest Ducha Świętego” (Ellen G. White, Christ’s object Lessons, p.139). Celem tego chrztu było otrzymanie mocy do demonstrowania Bożej woli na ziemi. Jezus powiedział o sobie: „ Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. … nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał” (J 5,30). Był całkowicie zależny od Ducha Świętego i z tego uczynił podstawę służby dla wszystkich wierzących (J 15,5; 17,18; Dz 1,8). To jest klucz do służby dla wszystkich ucznów.

Kapłaństwo wszystkich wierzących

Przyrost wczesnych zborów liczono w tysiącach (Dz 4,4; 14,21; 16,5). Byłoby zadaniem ponad siły, gdyby jedynie kilku starszych miało usługiwać. Bóg w swojej mądrości zaprowadził „powszechne kapłaństwo”, którego celem była służba wszystkich wierzących (1 P 2,5.9). Bóg powoływał przywódców, aby przygotowywali świętych do służby (Ef 4,11-12). Jezus nie umarł, aby laikat siedział w ławkach i przyglądał się jak duchowni oraz starsi działają. Ten niebiblijny model przyjął kościół powszechny, a wraz nim także wielu protestantów. Czy przypadkiem i my nieświadomie nie przyjęliśmy tej nauki, która głosi, że jedynie kapłani mogą usługiwać i czy przez ten pryzmat nie czytamy także Biblii? Jezus naucza, że uczniami i kapłanami mają być wszyscy! „Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem” (Mt 28,19-20). Opisy z Dziejów Apostolskich pokazują na czym polega idea uczniostwa według Jezusa. Dzisiaj trudno jest nam dostrzec różnicę pomiędzy pozyskiwaniem wyznawców, a przygotowywaniem uczniów do służby, a są to dwa różne zagadnienia. Jako kościół z pozyskiwaniem wyznawców radzimy sobie dosyć dobrze podczas, gdy uczniów ewidentnie w naszych szeregach brakuje.

Działanie w mocy Ducha Świętego a ewangelizacja

W Liście Jakuba przedstawione są założenia kościoła, gdzie troska o wyznawców jest naczelnym celem. Praca duchowa opisana w Ewangeliach i Dziejach Apostolskich wykonywana była na ulicy. Jeżeli celem istnienia kościoła jest ekspansja Królestwa Bożego to w jaki sposób możemy skorzystać z zalecenia Jakuba i wykorzystać je w celach ewangelizacyjnych? Jeżeli przyjmiemy, że jedynie starsi mogą modlić się za chorymi wówczas chromy od urodzenia żebrak na ulicy musiałby najpierw przyłączyć się do kościoła, a wówczas wezwać starszych, aby uzyskać uzdrowienie. Jezus ani jego uczniowie tak nie nauczali (J 5,1-8; Dz 14,8-10). Powinno być naturalną reakcją, że kiedy dwóch wierzących idzie ulicą i spotykają człowieka na wózku to będą modlili się o jego uzdrowienie, a potem opowiedzą mu o Jezusie. Pogląd, że moc niezbędna do uzdrowienia jest zarezerwowana na inny późniejszy czas jest w najwyższym stopniu błędny. „Zstąpienia Ducha Świętego na zbór oczekuje się tak, jak gdyby miało ono nastąpić w przyszłości. Przywilejem Kościoła jest jednak doświadczyć jego właśnie dzisiaj. Szukajcie i módlcie się o to, wierzcie w to. Musimy tego dostąpić, a niebiosa czekają, aby nas nim obdarzyć” (Ellen G. White, Ewangelizacja, str. 455, 456; 1895).

Jaki jest więc model nowotestamentowy? Jezus polecił im, by szli, głosili i uzdrawiali (Łk 9,1-2). „Przez uzdrawianie w Jego imieniu choroby ciała, mieli świadczyć o Jego mocy uzdrawiania duszy – Mt 4,23; 9,6” (Ellen G. White, Życie Jezusa, str. 652)[9].

Ani Jezus, ani uczniowie nie czekali, aby ludzie prosili ich o uzdrowienie (Mk 3,1-6; Dz 3,1-6). To wyznawcy mają wychodzić z propozycją uzdrawiania chorych i głoszenia Królestwa Bożego (Łk 10,9). Wieści o cudach Jezusa rozchodziły się szybko. Coraz więcej ludzi przychodziło, aby prosić o modlitwę (Mt 4,23-24). Tak działa siła osobistego świadectwa! Gdy zaczynasz praktykować swoją wiarę, ona zaczyna pobudzać wiarę u innych tak że tamci zaczynają odpowiadać na głos Boga zwracając się do wierzących o pomoc.

Apostołowie służyli jak Jezus

“On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: Talitha kum, to znaczy: Dziewczynko, mówię ci, wstań! Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia” (Mk 5,40-42).

“Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się. Potem zwrócił się do ciała i rzekł: Tabito, wstań! A ona otwarła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła. Piotr podał jej rękę i podniósł ją. Zawołał świętych i wdowy i ujrzeli ją żywą” (Dz 9,40-41).

Zwróćmy uwagę, że przez ręce Jezusa i Piotra dokonał się taki sam, potężny cud. Fakt, że Jezus mógł go uczynić jest dla nas oczywisty, ale podobne działanie ze strony Piotra jest już zastanawiające. Piotr uczynił ten cud nie dlatego, że był świętym i żadna chwała mu się za to nie należy (Dz 3,12). Faktycznym autorem obydwu cudów był Bóg w niebie, który troszczy się o cierpiących i chce coś dla nich uczynić poprzez ludzi gotowych do pełnienia Jego woli. Na tej myśli opiera się uczniostwo według nauczania Jezusa. Cała dwunastka została przygotowana, aby służyć tak jak On (Mt 10,1.7-8). Jezus nie chciał, aby jedynie kilka osób działało w mocy Bożej tak jak On. Poszedł i zebrał jeszcze 72 innych ponieważ żniwo było wielkie (Łk 10,1-2.9). Ci nowi uczniowie dokonywali tych samych rzeczy co dwunastu. W ostatnich słowach do apostołów Jezus nakazał, aby pozyskiwali i uczyli nowych uczniów przestrzegać wszystkiego co On im nakazał (Mt 28,20). Tak jak Jezus przygotowywał uczniów, tak uczniowie mieli przygotowywać swoich uczniów (zarówno w słowach jak i w czynach – Mk 6,30).

Zwykli wyznawcy służyli jak Jezus

Tysiące naśladowców, na których spadło prześladowanie w Jerozolimie czyniło to, co Jezus (Dz 8,1.4; 11,19-21). Zwrot “Ręka Pańska” jest symbolem “Bożej mocy” objawiającej się w uzdrowieniach, uwolnieniach i cudach (Dz 4,30; 13,11).

„Duch Święty obdarzył uczniów cudowną władzą, bowiem ich świadectwo musiało być potwierdzone przez znaki i cuda. Cuda czynili nie tylko uczniowie, lecz również odbiorcy orędzia” (Ellen G. White, Życie Jezusa, str. 652). Wszystkim, co czyniło ich do tego zdolnymi był chrzest w Duchu Świętym i doświadczenie cudów czynionych przez ręce apostołów podczas wspólnych spotkań (Dz 2,38.43).

Usługiwanie przez wyznawców w mocy Ducha Świętego jest praktyką biblijną bez względu czy ktoś nazywa to podejrzliwie „trzecią falą”, czy ewangelicznym duchowym ożywieniem czy konserwatywnie wylaniem Ducha Świętego. Jest to przede wszystkim wypełnianie nakazu Jezusa i pełnienie woli Bożej.

Czynienie niemożliwego dzisiaj

Jezus wygłosił jasne i dobitne stwierdzenie w Ewangelii Jana 14,12 „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca.”

Jezus podaje w tym wersecie dwa kluczowe zwroty: “wiara w Niego” i “pójście do Ojca”. Wniebowstąpienie sprowadziło wylanie Ducha Świętego, które jest od wtedy dostępne dla każdego wierzącego. Mamy z wiarą przyjść do Ojca i prosić o to (Łk 11,13), a potem „Słudzy Chrystusa mają iść za Jego (Jezusa) przykładem. Idąc przez kraj, pocieszał cierpiących, uzdrawiał chorych, potem przedstawiał prawdy dotyczące swego królestwa. Takie też jest zadanie i dzieło Jego naśladowców” (Ellen G. White, Przypowieści Chrystusa, str. 148-149).

„Większe rzeczy” będą czynione na większą skalę dzięki większej liczbie nowych uczniów napełnionych Duchem czyniących to co Jezus (Dz 8,14-17). Większe rzeczy miały mieć miejsce, gdyż Jezus odszedł do Ojca dzięki czemu Duch Święty mógł być wylany w większym stopniu. Po dniu Pięćdziesiątnicy działy się nadzwyczajne rzeczy np. Piotr szedł ulicą i jego cień uzdrowił chorych (Dz 5,15-16). Ludzie zostali uzdrowieni i uwolnieni od demonów za sprawą chustki Pawła (Dz 19,11-12). Filip został zabrany przez Ducha do innego miasta (Dz 8,39). Bóg jest nieograniczony w tym, co może dokonywać przez poświęconych wyznawców. To jest prawda na czas obecny!

Miejsce chrześcijańskiego doświadczenie

Nasze osobiste doświadczenie nie może być wyznacznikiem tego co możliwe i niemożliwe w życiu duchowym. Pismo Święte ma być wyznacznikiem poziomu naszej wiary i doświadczeń. Nie mamy szukać znaków i cudów „na siłę”, ale i nie mamy się ich bać, gdy się pojawią pod wpływem pełnienia woli Bożej. Wszystko co nauczamy i głosimy musi wypływać z Biblii. Nie wszystko jednak co będziemy doświadczali będzie opisane w Biblii. Oświadczenie Jezusa mówiące, że wyznawcy będą czynili „większe rzeczy” (J 14,12), dotyczy także tego, że możliwe będą rzeczy, których nawet Jezus nie czynił w swojej służbie, lecz w dalszym ciągu będą zgodne z Jego słowem.

Podsumowanie

Jeżeli jesteś chory wezwij starszych, tak jak zaleca Jakub. Jeżeli chcesz działać misyjnie trzymaj się obietnicy Jezusa: “Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię“ (J 14:12). On jest największym ewangelistą jaki kiedykolwiek chodził po ziemi i jest najlepszym przykładem do naśladowania. Jego słowa nigdy nie przeminą (Mt. 24,35). Bez względu na to co robią charyzmatycy, my mamy naśladować Jezusa i współpracować z Nim. Jezus nie boi się diabła i jest Jego pragnieniem, aby: „chorzy byli uzdrawiani, demony gromione i wypędzane, a kościół w mocy był postrachem dla wrogów” (Ellen G. White, Spiritual Gifts Vol. 1, p. 126; 1858). Jego misja jest naszą misją, a naszą misją jest sprawić, aby cały świat poznał Jezusa przez Jego miłość, prawdę, łaskę i moc.

Matthew Britten

 

Matthew Britten jest Australijczykiem, który w 1989 jako młody chłopak spakował się i przyjechał do Polski. Tutaj poznał Boga. Spontaniczna decyzja doprowadziła go do życiowej służby.

Matthew ukończył Seminarium Duchowne KADS w Podkowie Leśnej. Przez pewien czas pracował jako pastor w Australii. Od czterech lat mieszka w Jeleniej Górze.

 


[1] Kryteria wyboru starszych i diakonów były takie same. Opisane są w 3 rozdziale 1 Listu do Tymoteusza.

[2] Zob. Ellen G. White, Early writings, Vol. 1, Pgs. 133-144; 1882.

[3] Istnieje bogaty materiał  dokumentujący przypadki duchowych doświadczeń w początkach Kościoła Adwentystów.

[4] Głos Adwentu, 10/2007, Adwentyści a ruch charyzmatyczny, str. 9.

[6] Schabbath, xiv, 3; Aboda Zara, xii, 2; Sanhedrin, x, 1.

[7] Nakładanie rąk miało także miejsce przy innych okazjach np. podczas posyłaniastarszych i diakonów do służby (1Tym.

5,22; Dz. 6,6); kierowania uczniów do służby (Dz. 13,3); przekazywania darów duchowych (1Tym. 4,14; 2 Tym. 1,6);

napełniania Duchem Świętym (Dz. 8,17; 19,6) oraz uzdrawiania chorych (Dz. 9,17; 28,8).

[9] Nowonarodzenie jest największym cudem. Wszystkie inne mają do niego prowadzić.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 14/04/2011 by in Najważniejsze teksty.