Jadłodajnia

portal ludzi głodnych i spragnionych Boga

Niezapomniana modlitwa w ogrodzie

Kiedy pojawia się Boża obecność ludzie zostają przemienieni. Może się to dziać nie tylko w kościele, ale także i na ulicy.

Kilka lat temu w Milanówku odbyła się niezwykła impreza pt.: „Festiwal Otwartych Ogrodów”.  Moi przyjaciele włączyli się akcji, a ja pojechałam im pomóc. Podczas, gdy mieszkańcy przygotowywali różne atrakcje w swoich ogrodach na przyjęcie gości, my zorganizowaliśmy „Ogród Chrześcijański” wypełniony radością, otwartością, dobrą muzyką, pysznym jarskim jedzeniem i mnóstwem atrakcji dla dzieciaków. Już chwilę po otwarciu wokół rozbrzmiewał śmiech zadowolonych maluchów, a rodzice kosztowali smakołyki i rozmawiali z nami.

W naszym ogrodzie unosił się klimat Królestwa Bożego. Wyraźnie czułam obecność Ducha Świętego i rozkoszowałam się nią. W pewnym momencie spojrzałam na jedną z kobiet, siedzącą nieopodal czekając aż jej synek nasyci się zabawą. Poczułam delikatne ciepło w sercu, jak zawsze, kiedy Bóg mnie dotyka. Podeszłam i zaczęłam z nią rozmawiać. Była bardzo zbudowana tym, co zorganizowaliśmy. Pytała kim jesteśmy i co z tego mamy. Słuchałam jej historii, a kiedy wspomniała o silnych bólach reumatycznych w łydkach, przez które nie śpi w nocy, w sercu rozlało mi się gorąco… Zebrałam się na odwagę i zaproponowałam jej modlitwę o uzdrowienie. Nie wiem jakim cudem znalazłyśmy ustronne miejsce wśród mas biegającej dzieciarni, ale udało się. Pozwoliła mi położyć rękę na chore miejsce. Nie pamiętam słów tej modlitwy, po prostu poddałam się Bogu i pozwoliłam mu czynić, to co chce. Jej synek stał obok i się przyglądał. Płakała, gdy skończyłam się modlić. Przytuliłam ją i odprowadziłam do wyjścia. Następnego dnia też przyszła, podeszła do mnie dziarskim krokiem i powiedziała: „Pierwszą noc od dawna przespałam bez bólu. Dziękuję!”. Te słowa brzmiały jak najpiękniejsza pieśń chwały!

– A jak pani to zrobiła? – spytał jej synek.

– To Bóg zrobił. On bardzo nas kocha. Ja tylko położyłam ręce i pomodliłam się, tak jak apostołowie. Ty też tak możesz! – zachęciłam.

Podarowałam im „Nowy Testament” i „Drogę do Chrystusa”. Długo uwielbiałam Boga za miłość i moc, którą okazał. A smak tego doświadczenia czuję do dziś.

Kamila Rudź

Reklamy

2 comments on “Niezapomniana modlitwa w ogrodzie

  1. Aga
    01/07/2011

    Amen!

  2. Maciek
    17/06/2011

    Wspaniałe doświadczenie. Uwielbiam czytać o prostocie z jaką Bóg działa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 17/06/2011 by in Doświadczanie Boga.