Jadłodajnia

portal ludzi głodnych i spragnionych Boga

Uzdrawianie – klucz do misji

Zdecydowaną większość miejsca ewangelie poświęcają służbie uzdrawiania Jezusa. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ w planie Bożym jest to ważne narzędzie w docieraniu do ludzi, tak aby każdy człowiek mógł i chciał poznać Boga, nawrócił się i doświadczył pełni wolności w Chrystusie.

W 1993 roku wraz z Mateuszem Brittenem i innymi seminarzystami odwiedziliśmy Andrews University. Od dawna chcieliśmy zobaczyć tę liczącą się chrześcijańską uczelnię. Przy wejściu dowiedzieliśmy się, że właśnie odbywa się tam konferencja: „Znaki i cuda dzisiaj”. Byliśmy zaskoczeni tematyką. Zainteresowało nas o czym może być tam mowa. Pomimo wysokich opłat i konieczności wcześniejszej rejestracji Mateuszowi udało wejść się na kilka spotkań za darmo.

Zebrani byli raczej sceptycznie nastawieni do mówcy. Większość z nich pochodziła z konserwatywnych środowisk, które są ostrożne względem zjawisk nadprzyrodzonych nawet jeżeli są one biblijnie uzasadnienie. Nastawienie zebranych zmieniło się kiedy w pewnym momencie u jednej z uczestniczek pokazały się objawy zdemonizowania (krzyk, ryk, wywrócone oczy). Prowadzący przerwał spotkanie. Wziął ze sobą kilka osób i razem wyszli na zaplecze. Gdy po pewnym czasie wrócili dziewczyna była wolna od złych duchów i wydała świadectwo nawrócenia. Od tej pory uczestnicy słuchali słuchali ze skupieniem.

Przywieźliśmy ze sobą materiały z tej konferencji. Mateusz dokładnie je przestudiował, a potem opracował cykl spotkań bazując na swoich pierwszych doświadczeniach w tym temacie. Do jego małego mieszkanka przychodziło ponad dwadzieścia osób. Każdemu spotkaniu towarzyszyło dogłębne studium Biblii, wielbienie Boga, wyznawanie grzechów oraz praktyka tego czego się nauczyliśmy. Ku naszemu zaskoczeniu już na początku kilka osób zostało uzdrowionych. W głowach nie mogło nam sie zmieścić, że ktoś przed chwilą chory tak nagle stawał się zdrowy. Przede wszystkim byliśmy poruszeni faktem, że Bóg w ten sposób przede wszystkim zamanifestował swoją bliską obecność. Nic tak jak ona nie prowadzi do pokory, upamiętania, wyznawania grzechów i większego głodu Boga. Dla większości osób rozpoczęło się wtedy duchowe przebudzenie.

Na kolejnych spotkaniach Bóg uzdrawiał fizycznie, emocjonalnie i duchowo. Oglądaliśmy rzeczy o których do tej pory czytaliśmy jedynie w książkach i zastanawialiśmy się czy były w ogóle prawdą. W tamtym czasie mieliśmy po kilka spotkań w tygodniu, na które przychodziła większość członków zboru. Te doświadczenia przekładały się na jakość cotygodniowych nabożeństw, które były duchowo gorące. Podczas czterech cykli spotkań Bóg uzdrowił 40 osób. Oglądaliśmy m.in. przywrócenie wzroku osobie niewidomej.

Spotkałem niedawno wierzącą dziewczynę z Filipin, która studiowała tam na chrześcijańskiej uczelni. Zapytałem ją czy w jej kraju mają problemy z demonami. Powiedziała, że nigdy o nich nie słyszała aż do momentu kiedy na jej uniwersytecie rozpoczęły się spotkania przebudzeniowe. Podczas gorącej modlitwy prowadzącego pięciu studentów padło nagle na ziemię i w konwulsjach zaczęło się wić. Pozostali studenci przestraszyli się. Nie wiedzieli co robić. Na szczęście mówca wiedział. Osoby zdemonizowane zostały uwolnione od złych duchów i spotkanie toczyło się dalej. Od tego dnia miejsce zabawy i przyjemności wśród studentów zajęły spotkania modlitewne, na których szukano woli Bożej.

Ceniona autorka napisała kilka zdań na ten temat: “Dusze zniewolone przez złe duchy będą same się nam ujawniać. Musimy pielęgnować ducha gorliwej modlitwy połączonej z autentyczną wiarą, by móc je ratować od upadku. Ten właśnie duch będzie potwierdzeniem naszej wiary. Wg planu Bożego chorzy, nieszczęśliwi, opętani przez złe duchy powinni usłyszeć Jego głos dzięki nam. Przez swoich ziemskich współpracowników Bóg pragnie ukazać się jako Pocieszyciel, jakiego świat jeszcze nigdy nie widział”. Spaulding-Magan, p. 89, 1898

“Zostałam obdarzona światłem, że dopóki nie będziemy mieli bardziej oczywistych dowodów działania Ducha Bożego i większych manifestacji Bożej mocy wśród nas, wielu Bożych ludzi zostanie pokonanych. Zastępy szatana zaatakują tak, jak się to stało w moim przypadku. Nie możemy sobie pozwolić na poddanie się sile wroga”. (This Day With God,  p. 36)

Oglądnie dzieł Boga już teraz jest największą radością i przywilejem. Doświadczać będziemy ich jeszcze więcej jeżeli odpowiadać będziemy na Boże wezwanie. Przed nami zapowiedziane wielkie wylanie Ducha Świętego. Życzę nam wszystkim, abyśmy umieli je rozpoznać i chcieli wziąć w nim udział.

Maciej Strzyżewski

 

Artykuły o podobnej tematyce:

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/03/10/znaki-i-cuda-dzisiaj-4/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/05/01/ellen-white-o-znakach-i-cudach-2/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/08/27/zalozyciele-adwentyzmu-a-duch-swiety

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/03/27/modlitwa-za-chorymi/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/08/12/jaki-duch-swiety/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/07/20/lowcy-ducha-swietego/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/04/14/sluzba-w-rekach-wierzacych/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/05/08/powolanie-do-sluzby-w-bozej-mocy/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/11/15/sluzba-uzdrawiania-materialy/

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 03/02/2012 by in Tak warto żyć and tagged .