Jadłodajnia

portal ludzi głodnych i spragnionych Boga

Odnalezione życie

Czy doświadczasz pełni życia jakie Bóg dla ciebie zamierzył? Jeżeli tego nie wiesz, ustal ten fakt jak najszybciej.

W programie Ewy Drzyzgi wystąpiła matka pewnego człowieka, który przeżył fascynującą przygodę. Historia ta całkowicie odmieniła jego życie. Był wykształconą osobą, ale niestety miał poważny problem z alkoholem. Był listopad i noce robiły się coraz zimniejsze w Polsce. Postanowił wyjechać do Włoch. W jego głowie tkwiła tylko jedna myśl: zapić się na śmierć i jak najszybciej skończyć z sobą.

W Rzymie o tej porze roku jest ciepło. Po przyjeździe upatrzył sobie ławkę koło Koloseum. Policja widząc, że jest nieszkodliwy dała mu spokój. Mężczyzna już nie jadł, jedynie pił i spał, spał i pił. Wpadł w delirium alkoholowe i koniec był tylko kwestią czasu. Bóg miał jednak dla niego plan.

Pewnego poranka obudził się na swojej ławce, ale coś było inaczej. Mając jeszcze zamknięte oczy usłyszał śpiew ptaków i odgłosy otoczenia. „Dziwne” – pomyślał – „Nigdy wcześniej nie słyszałem tu ptaków! A może to jeszcze sen?” – pomyślał. Śpiew był jednak czysty i wyraźny. Był piękny. Zdumiony bez reszty otworzył oczy i usiadł. Śpiew trwał nadal, a wszystko dookoła było dziwnie piękne. Popatrzył na drzewa. Były cudownie zielone. Wcześniej tego nie widziałem. Ludzie byli piękni. Wtedy dotarło do niego, że tego ranka jego pierwsza myśl nie dotyczyła alkoholu. Nie chciało mu się pić. Jak to możliwe? W dalszym ciągu siedział na ławce, a ptaki śpiewały. Poczuł głód. Co robić w takiej sytuacji? Wstał i ruszył przed siebie. „Muszę jakoś wrócić do domu, do Polski.” – pomyślał. Nie miał jednak pieniędzy na powrót. Wtedy zauważył plakat z napisem: „Poszukiwani statyści do filmu”. Była podana data oraz godzina naboru. Podszedł do jednego z przechodniów, aby dowiedzieć się jaki jest dzień, data i godzina. To był ten dzień. Gdyby go przyjęli może starczyłoby mu pieniędzy na bilet. Odnalazł miejsce i wszedł do środka.

– Dzień dobry. Znalazłem wasze ogłoszenie w mieście i pomyślałem, że może mógłbym się przydać.

– Pan? Chyba pan żartuje! Czy widział pan się dzisiaj w lustrze? – odpowiedziała asystentka reżysera. O tym nie pomyślał.

– No tak. Faktycznie. Przepraszam. Do widzenia.

Wychodząc zatrzymał się nagle i wrócił. Wtedy wyciągnął swoje jakimś cudem zachowane zdjęcie i podał je tamtej pani.

– W rzeczywistości to tak wyglądam – powiedział.

Asystentka wzięła fotografię i zaczęła jej się z uwagą przyglądać.

– Niech pan poczeka – powiedziała i zniknęła za drzwiami gabinetu reżysera. Pojawiła się po dłuższej chwili oznajmiając:

– Mel Gibson prosi pana do środka.

Bohater z ławki był jedynym Polakiem, który wystąpił w filmie „Pasja”.

„Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, i co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują” (1Kor 2,9). Słysząc te słowa najczęściej łączymy je z Królestwem Bożym i jest to właściwa reakcja. Problem jest jednak w tym, że Królestwo Boże dla wielu z nas to miejsce gdzieś tam za górami, za lasami, w przestworzach, w odległym, nikomu nie znanym miejscu, które będzie dla nas dostępne dopiero po śmierci. Jezus natomiast głosił, że Królestwo Boże przybliżyło się i jest wśród nas już teraz.

To, czym będziesz karmił swoje myśli sprawi czy będziesz człowiekiem cielesnym czy duchowym i zdecyduje o jakości twojego życia. Czego masz większy głód Słowa Bożego czy wiadomości z TVN-24? Świat przeraża ponieważ media filtrują wiadomości i przedstawiają tylko te złe, a przecież na świecie dzieje się także dużo dobrych rzeczy. Na przykład dowiesz się z wiadomości, że jeden samolot rozbił się przy lądowaniu, ale nikt ci nie powie, że między jedną a drugą katastrofą, odbyło się setki tysięcy lądowań pomyślnie. Świat może podzielić się z tobą tylko tym co ma, a więc przemocą, grzechem i zatraceniem. Ważne jest więc na co patrzysz i czego słuchasz. Nie mam nic przeciwko telewizji, ale potrzebujesz mądrości, aby móc karmić się właściwymi rzeczami. To czym nasiąkasz oglądając Polsat nie dostarczy ci ulgi. Tylko ewangelia ma moc kojącą. Każdy z nas potrzebuje jej jak świeżego powietrza.

Chociaż te rozważania są logiczne i prawdziwe to nie są w stanie zmienić kierunku twoich zainteresowań, ponieważ to, co je determinuje to twoje pragnienia. Zawsze podążasz w ich kierunku. Dla kobiet mogą to być sklepy z ubraniami, moda i kosmetyki; dla mężczyzn narzędzia, sport czy samochody. To, czego pragniesz nigdy cię nie nudzi, a wręcz przeciwnie, zawsze będziesz ożywiony ilekroć ktoś dotknie sfery twoich pragnień.

Co się dzieje kiedy twoim pragnieniem staje się Bóg, jego Słowo i jego obecność? Rozdział drugi tak się kończy: „Ale my jesteśmy myśli Chrystusowej” (1 Kor 2,16). W Nim jest życie. W Nim jest zwycięstwo. W Nim jesteś uzdolniony do wszystkiego. On cię prowadzi. Kiedy stare przemija i wszystko staje się nowe. Twoje oczy nagle widzą to czego wcześniej nie widziały, a twoje uszy słyszą to, czego wcześniej nie słyszały ponieważ Bóg ci to przygotował.  Nie musisz czekać spakowany na przyjście Jezusa.  To jest dostępne dla ciebie już teraz. Jan pisze: „A z Jego pełni myśmy wszyscy wzięli i to łaskę za łaską” (J 1,16). „Stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5,17).

Ptaki, które usłyszał i drzewa, które zobaczył oraz aktorska przygoda dla bohatera historii było tym czego ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało. To właśnie Bóg przygotował dla niego dzięki wołaniu jego mamy, która modliła się za syna przez 25 lat.

Krzysztof Waszczuk

 

Podobne artykuły:

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/05/14/ewangelia-zamiast-wina/

https://jadlodalnia.wordpress.com/2011/05/08/sluzba-na-ulicy/

Reklamy

One comment on “Odnalezione życie

  1. pragnący
    11/03/2012

    w takim razie za mnie również się ktoś modlił. Od samego dzieciństwa moje życie było skazane na porażkę. Bieda, upokorzenie, środowisko robotnicze na śląsku, koledzy i koleżanki z podobnych domów. Do 25 roku życia wszystko szło zgodnie z przewidywaniami. Praca w hucie, w wolnych chwilach alkohol , imprezy, trochę sportu , i szybkie zejścia na tamten świat kolegów w wieku w którym się nie powinno umierać. I gdy było już naprawdę źle gdy starsza ode mnie kobieta powiedziała mi że jest w ciąży i świat się zawalił, wtedy właśnie słońce zaświeciło. Ktoś się modlił za mnie, i chyba wiem kto. Chwała Bogu za tych cichych bohaterów modlitwy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 08/03/2012 by in Tak warto żyć.